Pytanie:
Czy Amerykanie, czyli obywatele, uczestnicy, współuczestnicy konstytucyjnego, demokratycznego państwa U.S.A. mają możliwość, są w stanie poprawić, skrytykować, zobligować czy zdjąć z urzędu prezydenta, jeśli nie spełnia on warunków konstytucyjnych, prawnych do utrzymania wystarczającego prawnie jako swojego statusu do kontynuacji urzędowania na stanowisku prezydenta?
Logiczne jest, że prezydent, który działa przeciw należnym prawom naruszając, zaprzeczając czy nie utrzymując wystarczającego logicznie poziomu racji stanu, które ma reprezentować powinien być pozbawiony tego stanowiska, a na jego miejsce powinien zostać wybrany ktoś odpowiedni, ktoś, kto będzie w stanie rozwiązywać bieżące problemy, sprawy zgodnie z racją stanu demokratycznego kraju, państwa. W przypadku braku wystarczająco odpowiedniego kandydata co najmniej, powinna być jakoś logicznie, taktycznie co najmniej, wypełniona luka, aby państwo mogło sprawnie funkcjonować – logicznie, komunikowalnie odnośnie prawdy w sensie i przestrzegania podstawowo konstytucji z jej warunkami niesprzecznymi z zasadami państwa demokratycznego, ale logicznie, definicyjnie i konsekwentnie w najważniejszych sprawach. [W przypadku wojny czy zagrożenia i tak chyba liczy się logiczność decyzji, rozpoznanie i szybkie wykonanie, a nie kategorie drugorzędne.]
Kto, co w USA jest do kontrolowania poprawności, prawności,tj. zgodności z prawem, z prawdą odnośnie działań przedstawicieli władz, które wybrali lub pracowników, którzy zastali urzędowo powołani, do wypełniania swoich obowiązków? A co w przypadku prezydenta, który popełnia nadużycia wykraczające poza pełnienie logicznego statusu swojej pozycji, który zamiast walczyć z totalitarno-autorytarnym krzywdzicielskim terrorystą, zbrodniarzem, który napada krwawo, bezwzględnie inny, niewinny, wolny, demokratyczny kraj, osobne, inne państwo działając przeciw podstawowym prawom do życia, godności i wolności, przy tym uznany wg prawa międzynarodowego jako osobne państwo, demokratyczne państwo ludzi, ludzkim dopuszczając się gwałtów, zbrodni na ludziach poprzez napadanie na nich, zabijania żyć ludzkich lub prób ich zawłaszczania w imię jakichś drugorzędnych i oszukańczych kategorii, odnośnie historii i natury zdarzeń odnośnie historii!
Jeśli Trump popełnia nadużycia na poziomie uzurpatorskim odnośnie wymaganego poziomu utrzymania racji stanu swojego urzędu, też nadużywając w kontekstach kłamstw, zafałszowując o zdarzeniach istotnych, nawet odnośnie statusów prawnych, faktycznych odnośnie przedstawicieli władz Rosji czy Ukrainy i wyrażając o faktach wojny, konfliktu międzyUkrainą i Rosją tak, że w końcu niewinnego poszkodowanego, napadniętego terrorystycznie, zbrodniarsko, totalitarno-autorytarnie, którym jest niewinna i zgodna z prawem do samostanowienia i jako państwo i jako całe społeczeństwo w demokracji, określa jako agresora, natomiast agresora i zbrodniarza o rozmiarze totalitarno-autorytarnym, prawdziwego napastnika, Rosję czy jej władzę główną w postaci zbrodniczego i autorytarnego Putina określa jako męża stanu,itp., mimo iż nie spełnia on kryteriów prawnego, zgodnego z prawem logicznym odnośnie prawdy i definicyjnie jest przestępcą, totalitarno-oszukańczym uzurpatorem! [ – A jest różnica między prawem, prawnością, prawdą, – a nierozpoznaniem, kłamstwem, krętactwem, zaciemnianiem! – to jednak logika podstawowo].
Drugi drastyczny wątek, to np. próba oczekiwań i presji korzyści majątkowych za pomoc w sprawach o znaczeniu[statusie] statusu prawnego pierwotnie,tj. istotnie.
Biden bronił, wspomagał Ukrainę ze względu na status prawny, który jest w tej sprawie faktycznie istotny i nie stawiał warunków w zakresach handlowo-materialnych, które są drugorzędności odnośnie poziomu wartości prawdziwych(!), natomiast Trump używa fałszywych fasad, otoczek, drrugorzędności nieuczciwie przy tym co do prawdziwych wartości(!), które stają się treścią! Już w tym kryje się zdrada!!!
Trump zamiast traktować Ukrainę w sensie, kontekście prawdziwych wartości ludzi, człowieka, sprawiedliwości, prawa do wolności, godności, należnych praw – ze względu istotnie w sensie, że dla ludzi, dla stanu ogólnego stanu ludzkości – patrzy, gapi się i bezwstydnie próbuje obdzierać Ukrainę będącą w potrzebie i zagrożeniu z jej potencjałów, bogactw, a to jest już złodziejstwo i bandytyzm, też zdrada racji stanu odnośnie definicyjnej logiki i kryteriów odnośnie prawdy, prawdziwych warości!
Amerykanie mają podstawowe konstytucyjne prawo, które najogólniej jest sformułowanym prawem, które opiera się na demokracji, czyli równości wszystkich obywateli wobec prawa oraz prawo do godności jako ludzie z samego faktu, że się urodzili na świecie i że prawo powinno chronić tą przyrodzoną godność każdego człowieka niezależnie od posiadanego majątku czy od pochodzenia i ogólnie nie przeszkadza się wg prawa, nikomu realizować swoich ambicji, zainteresowań czy marzeń, które nie są zabronione, czyli, jeśli nie stanowią przestępstw odnośnie prawa czy praw. To jest zgodne z podstawowym prawem wolności.
Prawo ma zabezpieczać przed nadużyciami, przestępstwami, szkodliwościami wg rozumowych krytycznie, czyli logicznych odnośnie prawdy kryteriów. Są do tego sądy jako wiążąca instancja prawna, ale też są instytucje doradcze, poprawcze, oświatowe, edukacyjne, które umożliwiają rozwój czy informację itp. No, ale w przypadku zdrady racji stanu przez prezydenta powinno wielkie i silne państwo demokratyczne móc prawnie zdjąć z urzędu najwyższej instancji wykonawczej władzy w szybkim, skutecznym trybie!
Wg konstytucji własnej USA mają służyć nie Trumpowi, Putinowi czy podobnym siłom uzupatorskim, totalitarnym, autorytarnym czy terrorystycznym, tudzież nieuczciwym materialistycznym, itp.!, ale najwyższym i podstawowym wartościom ludzi, gatunku czy rodzaju ludzkiego na terenie minimum Stanów Zjednoczonych, więc powinny być skuteczne narzędzia wykonawcze do zdjęcia uzurpatora z fotela władzy! To jest logiczne odnośnie zgodności z prawdą , z pawnością, więc i z prawem!
[Autor tego posta-artykułu sugeruje szczerze, by czytelnicy zainteresowani szczegółami najwyższej wagi odnośnie wyjaśnienia, rozumienia prawności prawa przeczytali pierwszy wpis autora zamieszczony w tej witrynie, pt.: ” O Prawie i Prawach Ogólnie…”, tam jest zawartość logiczna, sytetycznie przedstawiona i wykazująco logicznie o znaczeniu i zawartości tematu prawa, odnośnie kryterium logiczno rozumowego kryterium zgodności z prawdą.
(tam autor wykazał prosto i głęboko w istocie podał dane, sięgające aż do wymiarów epistemologiczno-ontologicznych, czyli do kwestii i tzw.”Bytu” i zakresów możliwości poznawczych, poznania danych( tkwiących w…)człowiekowi, ludziom. Można z treści zrozumieć w sposób niepodległy, nie autorytarny, logiczny odnośnie zgodności z prawdą., także z kontekstem o tym po co i dlaczego odpowiednie prawo jest korzystnością dla ludzi. Autor myśli, że treść jest dość łatwa do zrozumienia dla każdego średnio wykształconego człowieka, a nawet nawet łatwiej, jeśli ma trochę zainteresowania w stronę myślenia,]
Autor tego artykułu-posta podjął ten temat, ponieważ USA i jest w NATO, wraz z prezydentem USA przecież, który jest szefem armii amerykańskiej ,zresztą też jakoś i autor jest objęty czy zawarty obywatelsko w obszarze NATO, jako obywatel pełnoprawny w demokratycznym państwie, a NATO jest przecież paktem sprzymierzenia się państw demokratycznych, demokracji do obrony, samoobrony tych państw współuczestników dla wartości i bezpieczeństwa demokracji, w tym oczywiście wolności demokracji, demokracji odnośnie ochrony wartości i równości wobec prawa i wolności, praw obywatelskich, należnego im funkcjonowania, też jako obrony czy ochrony wartości demokracji ogólnie, wogóle.
Autor tego pytania zadanego na początku treści tego artykułu z powodu złych sytuacji na świecie, tu myśląc głównie o napadniętej przez Rosję niewinnej Ukrainie i widząc niezgodne z prawerm logicznym, definicyjnym odnośnie praw demokratycznych i ich wartości działanie, postępowanie ze strony Trumpa, który faktycznie zachowuje się niekonsekwentnie, a wręcz przeciwnie do wartości nadrzędnych, podstawo wych demokracji, sytuacji, racji logicznych odnośnie stanu rzeczy, statusów zdarzeń i faktycznych logicznie odnośnie prawdy, odnośnie statusów najważniejszych przedstawicieli czy reprezentantów sił uczestniczących w konflikcie, w tym kłamstwa o historycznych już – jako ważnych już zaistniałych zdarzeń – takich jak prawa i zasady logiczne demokratyczne, uwzględnianie definicyjnych statusów istotnych przedstawicieli totalitarno-autorytarnie i reakcji czy postępowaniu Trumpa jako nowo wybranego prezydenta, który łamiąc wartości prawne międzynarodowe, demokratyczne i logiczne podstawowe, podobnie jak Putin ze swojej Rosji, będącej oficjalnie drugim mocarstwem na świecie zaraz po Stanach Zjednoczonych.
Wobec podejrzanych, bo niedefinicyjnych, a wręcz odwracających znaczenia określeń podważających prawidłowe definiowanie zdarzeń odnośnie Ukrainy, też Rosji przez Trumpa, a szczególnie także w następczości czasowej jego faktyczne ruchy, postępowanie, przeczące logicznie, w sensie logicznym treściom deklaracji Trumpa o zamierzeniu pomocy Ukrainie i o zakończeniu wojny między Rosją, a Ukrainą, pierwszym punktem tego artykułu-posta tu staje się powrót autora do podstawowego swojego pytania postawionego na początku tego tego artykułu artykułu-posta z powodu podejrzanego, niekonsekwentnego postępowania Trumpa odnośnie kryteriów postępowania na zasadach podstawowych demokracji,odnośnie nieprawdy, niekonsekwencji co do tematu uszanowywania logicznie statusów prawno-logicznych odnośnie zdarzeń i , które w swoich przejawach godzi w podstawowe zasady statusowo-,logiczne odnośnie prawa, praw, demokracji, godności, wartości i podstawowo istotnych przejawów, działań Trumpa. Wynika, że jest kwestia, jak Trump wygląda wobec prawa.
Reagowania NATO czy USA w przeszłości skierowane były/miały być przeciw działaniom totalitarnym, autorytarnym, terrorystycznym, przestępczym w rozumieniu praw ludzkich logicznych odnośnie krzywdzicielstwa, grabieży czy prześladowań co do kontekstów praw ludzkich podstawowych, które są związane z przestrzeganiem sprawiedliwego prawa związanego z równością ludzi, obywateli na świecie wobec/odnośnie prawa, z prawem wolności, uprawnionej nietykalności osobistej, czasem mogło chodzić o wogóle prawa do praw ludzkich, obywatelskich jako ludzi na świecie z ich przyrodzonym prawem godności, wolności podstawowej osobistej z drastycznymi zbrodniarstwami, szczególnie gdy to było recydywistycznym, jako metoda terroryzmem w takich zakresach itp,itd.
Odnośnie ostatniejszych kroków Trumpa autor zauważa, że w przypadku faktycznie silniejszego czy silnego choćby sytuacyjnie militarnie praw czy wroga praw, ich działania, powinno się zastosować odpowiednie, inteligentne kroki. Np. w razie zagrożenia wykonawstwa czy funkcjonowania sprawiedliwości powinno się stosować odpowiednią defensywę, inteligentne argumentacje, które nie naruszają , nie zagrażają własnej konsekwencji odnośnie wartości, o które się walczy czy których się broni.
MM