Ad sytuacja na świecie.
Obecnie, po rozpadzie systemu totalitaryzmu autorytarnego tzw.” Sowietskiego Sojuza”, czyli tzw. ” Związku Radzieckiego” i przemianach w oficjalnie demokratyczne państwa(nawet w końcu formalnie to i że w Rosji) państw byłego bloku tzw. wschodniego, kraje bliżej zachodu, takie jak Polska, Litwa Estonia itd., mając długie wcześniejsze doświadczenia historyczne odnośnie Rosji przystąpiły do UE i do NATO.
W Rosji zaczęło się jednak przejawiac dość szybko jej tradycyjne podejście, mroczna natura i niechęć do zachodu jako takiego oraz zapędy totalitarne(Czeczenia), a początkowe nadzieje czy przewidywania pozytywnych relacji z zacho6ttdem po kolei, z roku na rok jednak pogarszały się, a początkowy obraz Rosji jako demokracji topniał. W Rosji na władzę wpływały raczej przeszłe siły totalitarne, a zachód nie mógł mieć wystarczających gwarancji natury demokratycznej zmian, mimo jakichś prób porozumień, w czasie to rosja postawiła na wzmacnianie w kierunku zasięgów dawnego Związku Radzeckiego.
Polacy i różni sąsiedzi, jak Słowacja, Czechy itd.,chcieli oczywiście zdecydowanie odciąć się od wpływów rosyjskich wyczuwając oczywiście wolność i powiązania z zachodem, a Roisja zaczęła swą politykę imperialistyczną, napadając po Czeczenii Gruzję i w końcu świeżo powstałą poprzez demokratyczne wybory Ukrainę, wolną od wpływów Rosji, która stała się całkiem niepodległym państwem demokratycznym odnośnie swojego ustroju, politycznie, w tym międzynarodowo została uznana jako taka.
Napad na Ukrainę stał się czynnikiem drastycznym, bo Ukraina sąsiaduje z zachodem demokratycznym i nie tylko zachód zobaczył bestię totalitarno-uzurpatorską, która z bliska i bez zapowiedzi też, napadła na Ukrainę tak, jak napada w biały dzień na oczach tłumu bandyta zbrodniarski nic złego nie czyniącego przechodnia, ale i gwałci jak kobietę jej obywateli, a tłum nie jest w stanie nic zrobić, bo bandyta ma broń, która uśmierci każdego, kto by próbował bandytę unieszkodliwić czy unieruchomić.
– To już nie zapadły czy daleki dla Europejczyków wschód , którego nie widzi się jako zupełnie realno-obecnego bezpośrednio i starała się/stara się Ukraina połączyć z zachodnimi wolnymi demokracjami, ale świat został jednak zaskoczony nagłym nie zapowiedzianym i totalnym napadem militarnym, a Putin próbuje/próbował to tłumaczyć oszukańczo i uzurpatorsko odnośnie przyczyn tej napaści( ad np. racja stanu Ukrainy) oraz odnośnie natury swojej zbrodniarsko – bandyckiej napaści.
Obecnie dominuje polityka Rosji typu – de fakto – autorytarno-totalitarnego i imperialistyczno-autorytarnego państwa, a obraz zachodu jest tam/był kształtowany jako zepsutego, w przeciwieństwie czy jako w kontrapunkcie, propagowania Rosji, jakoby zdrowej moralnie, nawet jako, że świętej dla Rosjan, z jej „ojczyźnianością” jako świętością, ale też gardząc innymi państwami czy narodami, kreśląc ich jako wrogów, bo albo, że zepsutych jako ludzi lub zgniłości ich systemów społecznych itp., bezpodstawnie jednak odnośnie obiektywniejszych praw podstawowych lub praw międzynarodowych, sami będąc przy tym po prostu siłowcami niedemokratycznymi, gwałcicielami, bandytami, zbrodniarzami stawiającymi na przemoc nie liczącą się z prawami podstawowymi, ich wybory nawet, niby demokratyczne były pod kontrolą, kontrolowaniem, wymuszaniem, by obywatele wybierali tych, których życzyli sobie ci u władzy, itd. Stawiali obrazy jakoby zepsucia Zachodu, próbując raczej odwrócić uwagę od takich szczegółów, jak niedemokratyczność swoich własnych wyborów powszechnych, czyli coś w stylu, że „wy obywatele nie wiecie kto czy co wam może pomóc, ale że władze wiedzą”. w miejsce wartości, wolności pojedyńczych ludzi z ich wolnościowym podłożem wolnego wyboru(a też i selekcyjnych sposobów do wyłonienia się kandydatów z liczącym si i potworem zbrodniczo uzurpatorskich działań, nawet de fakto zaszantażowaniem świata, w miarę jakoś wcześniej zabezpieczonego przed wojną czy zagładą nuklearną.
Słabością Rosji jest brak jej obywatelom czy że ich społeczeństwu kultury, oświaty o demokracji, jej naturze, a także o podstawach zła, które ucina prawa podstawowe ludzi u ich podstaw, mianowicie, że: każdy obywatel rodzi się wolny i ma do wolności podstawowe prawo(odnośnie kategorii logiki(logiczno-definicyjnie*), ma wrodzoną godność(więc np. nie należy jej burzyć przez forsowanie kultu zależności od innych, a także, że każdy jest równy wobec/odnośnie prawa, a więc że ludzie nie powinni stawiać na wpływy autorytarne, totalitarne, – dopełniacz, też chyba faktyczny jest taki, że jeśli ktoś ma świadomość, wiedzę demokratyczną czy takie odruchy, to są one narażone na owe dominujące siły, zagrożone przez dominujące w istocie zasady uzurpatorsko-irracjonalne czy po prostu autorytarno-totalitarne.
– ale problem przejścia dla Rosji wiąże się nie z samą bezwładnością przyzwyczajeń ludzi, ale z tym, że u władzy są i łapę (czy władzę) na tym trzymają nie ludzie wolni demokratyczni, ale totalitarno-autorytarni, też, nawet jeśliby tylko ze swej bezsilności, to jednak do tej chwili ogólnie niszczą nawet własnych ludzi z chęci zupełnie uzurpatorskiej nie tylko o dominacji totalitarno-autorytarnej imperialistycznej, ale jest też np. Szczegół, że ta chciwość władzy tego typu wylała się najpierw wewnątrz Rosji w określony system, a w końcu w powiązaniach ad relacje z innymi państwami zaczęły się precedensy: Czeczenii, Gruzji, Ukrainy, itd.,
– niezależnie od Zachodu, który wcale chyba nie wymusił nic na Rosji, przyjmując de fakto postawę tylko obronną, często zresztą niejako opóźnioną, na podejrzane ruchy Putina, a po napadzie Rosjan na Ukrainę, mógł co najwyżej wspomagać napadniętych.
_____
Po ujawnieniu się bezsilności czy bezradności Zachodu w czasie kadencji Bidena, nowo wybrany prezydent Trump też nie ukrócił bezkarności i dalszych zbrodniarstw Rosji czy Putina wobec czy co do Ukrainy, ale dopuścił do przepuszczania kategorii wtórnych, chciaż też boleśnie stratnych dla solidarności jednoznacznej sojuszu obronnego NATO(UE z USA razem) i do prób ” moderacji” różnego pokroju, które zaczęły nabierać coraz mocniej znamiona ciemności antydemokratycznej aury, która zaczęła ogarniać i Zachód i świat szerszy, zaczął przepuszczać Putina do tzw. „Elity”, a odecnie i więcej, pozbawiając zachód jednoznacznego autorytetu i siły demokratyczności zasad. (Wg piszącego, zamiast trzymać się wartości podstawowych jako racji stanu do utrzymania demokratyczności i solidarności czy konsekwencji z jej zasadami, sam zaczął je podważać, przejawiać czy ujawniać sobą, ad o sobie, że jest osobnikiem nie dorosłym do uwzględniania pełni wartości demokracji czy jej warunków).
Zamiast trzymać stutus rozróżnienia demokracji od totalitaryzmów autorytarnych, Trump sam zaczął je jakoś przejawiać, a takich totalitarystów jak Putin, może niby inaczej, niż ad chiński Xiao, ale też i innych
a w którym to układzie prawdziwe wartości są zastępowane obrazami dobrobytu USA jako „osobnej wyspy”, jakichś konfliktowych dla obywateli i klimatu demokracji narzutów reżimowo-przemocowych, działając bez podanych jako logiczny plan danych , zamierzeń, przy tym odsłaniają się konteksty jego działań, nastawień, bardziej autorytarnej, niekontrolowalnej czy dominującej władzy elit, bogaczy, zabierającej przy tym obszary władzy,
wpływów, osiągnięć ogólno-demokratycznych na rzecz jakichś niepodanych ad całość uzasadniona sytuacji, niedemokratycznie wprowadzanych zmian pod hasłami w istocie antydemokratycznych ruchów(bezprawnych ad prawa log.-def.* w demokracjach), a jest też głównie, jako jakoś neutralnie przedstawiany, – tylko- że wraca do układów sił z XIXw., bez wystarczających spostrzeżeń ad negatywności, nieuzasadnioniości, uzurpatorskiego kontekstu wobec tego, co ludzie osiągnęli już między XX i XXIw., gdy demokracja, prawa, humanizm osiągnęły już ogromne postępy, przejawy i funkcjonujące klimaty wolności( pozytywne ad kategorie prawa/praw log.-def.*) [(ad prawo/prawa, ogólna codzienność czy stanu prawa, demokracji, rodzajów działań, w których jakoś nie przeważa klimat jednoznaczności o rodzaju/rodzajach przemian, wyraźnie przejawiając się ad fakty oddalaniem od lub łamaniem prawa/praw od należnych ludziom, ogólnie praw log.-def.* i ad demokracji i wogóle odnośnie sytuacji na świecie, wywyższając tragicznie(ad ogólna sytuacja), antydemokratycznie-ad całość stanu świata takie osobniki czy naturę status ich faktyczny odnośnie prawa logiczno-def.* ad prawda) ponad prawo/prawa log.-def.* Zepsucie jest czy było jakoś dopuszczane, tolerowane lub przemyca się pod różnymi postaciami.]
_________
*
* – wyjaśnienie ad gwiazdki przy określeniu: „logiczno-definic.*”, jako istotne jest umieszczone na stronie autora(https://bryzy2.com) w artykule-poście, nowatorskim, istotnie jako syntetycznie sformułowanym (krótko, syntetycznie i całościowo), który stanowi wg autora podstawę i potencjał do wszeklich pozytywnych, korzystnych i zgodnych z prawdą dla ludzi, dla całej ludzkości ostatecznie, zmian, (!), tytuł artyk-oprracowania-posta: „O Prawie i Prawach Ogólni…”(str.: https://bryzy2.com), pod wyjaśnieniem oznaczenia gwiazdką – *.
_________
Jeszcze ad Trump – więc on pod hasłem czy przykrywką – czy de fakto, że chociaż wybrany jako republikanin na prezydenta, nie miał i nie ma podstaw prawa/praw log.-def.* do działań bezprawnych w demokracji. (Logicznie podział na partie:__ republikańską i __demokratyczną, polega w istocie, – definicyjnie – że ad republika jako konstrukcja podstawowa państwa liczy się kontekst organizacji państwa i jego zabezpieczeń, a ad określenie demokracja, liczą się prawa demokracji – piszący dodaje: ad kryterium krytyczne: log. – definicyjnie*- co jest podstawą do doprecyzowań czy dodefiniowań logicznie odnośnie różnych szczegółów, jako prawa konstytucyjne ludzi, humanistyczne(czyli logicznie korzystne dla ludzi i podstawowo i ogółnie).
Trump więc jako prezydent nie ma praw zgodnych z konstytucją logiczną, demokracji(której ma służyć i dlatego go wybrała), które pozwalają mu do działań antydemokratycznych, korupcyjnych czy autorytarno-totalitarnych, też uzurpatorskich, oficjalnie ma reprezentować St. Zjednoczone jako państwo demokratyczne, a nie totalitarne, autorytarne czy populistyczne odnośnie definiowania logicznie ad prawda. Jeśli są sytuacje wyjątkowe czy określane jako szczególne, to powinien kierować się logicznie, humanistycznie, a nie totalitarno-autorytarnie jakby nie mógł działać zgodnie z prawem, prawami dla ludzi.
[ (tu potoczny przykład z Polski – z pamięci piszącego -, jak działała policja już conajmniej pod koniec lat siedemdziesiątych-jeśli pijany się awanturował, to był przez prewencją łagodnie wsadzany do samochodu, nawet , jeśli się „szarpał”, bez bicia, – to służba o to dbał, a obecnie w wielu krajach takigo delikwenta często się bije, haniebnie poniża takiego”delikwenta na zasadzie wymuszania gwałtem bezwzględnego posłuszeństwa. Kiedyś, to chyba by uwłaczało takim służbom, że np. nie w pełni poczytalnego biją za jego opór czy odruchy! – tak autor widział wiele sytuacji faktycznych, czasem też z TV)].
Trump pod przykrywką reprezentanta demokratycznie wolnych St. Zjednoczonych, zaczął podważać nośnik, nośniki demokratycznych wartości na rzecz dążeń do układów i presji handlowo-materialnych w różnych sytuacjach , często naruszając, burząc statusy konwencji lub definicyjnie swojego statusu jako przedstawiciela USA lub odnośnie sojuszników, np. z NATO w takich zakresach, jak stawianie na tzw. monetyzacje ponad wartości podstawowe, i w swoich pretensjach terytorialnych, nie konsultując czy debatując z sojusznikami(NATO) czy jako z zachodem, całościowo, demokratycznie odnośnie ekonomii i wartości podstawowych istniejących już, ale stawiając ich w sytuacjach, nagle sprzecznych z ogólnymi ideami polityki/polityk Zachodu, a zadając się z Putinem i innymi antydemokratami, sugerując o ważności handlu i dóbr materialnych na zasadach uznawania totalitarystów i terrorystów odnośnie prawa logicznego(log.-def.*), z którymi próbuje ustanowić jakoby równowagę(czy to podział współudziałów -?!? albo tresura lub ujarzmianie bestii? – jak dotąd, to Trump(czy to tylko dla ad świata?) przegrywał!!! –
– – że te wartości zaczęły okazywać się czy jawić jako nieistotne, tj. drugorzędne: ” wobec” – „aktualnego” – „układu” – sił” czy że : ” w aktualnym układzie sił”, – ad: i zamieniania wartości istotnych do zw. np.: ” że potrzebnych”.
– Na pewno istotne jest, że władzę trzymają lub u władzy są siły(w tym środowiska) totalitarno-autorytarne, a ich wpływy paraliżują myśl jasną czy niezależną, a społeczeństwa nie zawsze są wystarczająco przygotowane czy oświecone co do szczegółów(np. ze ad ogółów) lub zdolne do wysiudania czy wyczyszczenia z antykonstytucyjnych czy uzurpatorskich, lub że szkodliwych, negatywnych zjawisk, działań władz, sił ogólnie w tym.
–
_____
A jako rozwiązanie, siłę do naprawy czy „uleczenia” widzi autor tego art.-posta ; W ROZPOWSZECHNIENIU danych, w oświacie, podejmowaniu szczegółów O KORZYSTNOŚCI , istotności, sile podstaw(!!!) tego PRAWA UNIWERSALNEGO, którego treść podstawową autor sformułowach już w wyżej wspomnianym(wskazanym) awoim artykule na stronie też wymienionej(wskazanej).
Na pewno „Największą Siłą powinny Być Platformy Obywatelskie, Wszędzie, gdzie to tylko możliwe, w tym i zbieranie się ludzi w tej istotnej sprawie dotyczącej niejasności, też fałszów, oszustw czy niemocy, istniejących odnośnie treści i funkcjonowania prawa na świecie, we własnym kraju, itp. Dopełniaczem powinny być wiarygodne media, np. oprócz opisu jakiegoś zdarzenia, jego zakres istotny tematycznie.
_____
Zachodnie demokracje stanęły oczywiście po stronie Ukrainy, ale USA, krok po kroku albo uległo (szczególnie za Trumpa) Putinowi i Rosji, bojąc się może zagrożenia nuklearnego(wtedy jest kontekst tzw.: umiejętnego postępowania z terrorystą czy porywaczem), a może bardziej jednak to chyba conajmniej w końcu – na uleganie, narażenie na uzurpatorskie działania Trumpa, który zamiast stać jednoznacznie po stronie wartości podstawowych demokracji, praw ludzkich, zaczął sam postępować w stronę zamiany tych wartości na zyski materialno-terytorialne, stając się jakoś podob
niejszy i do Putina i do chińskiego komunisty totalitarno-autorytarnego, kolaborując wartościami materialnymi(w tym nawet terytorialnymi sprzymierzeńców) kosztem wartośi demokracji, jej praw i osiągnięć, wywyższając ich ad skali wolności i demokracji z jej pozytywnymi wpływami na świecie do stopnia, stanu niejako, jako nobilitacji do układu, że: jednych z trzech głównych sił reprezentowania mocy i aktywności, w którym to układzie sam staje się też autorytarno-totalitarny lub co najmniej osłabiający sojusz NATO, świata demokratycznego,
– a w którym to układzie prawdziwe wartości są zastępowane obrazami dobrobytu USA jako „osobnej wyspy”, jakichś konfliktowych dla obywateli i klimatu demokracji narzutów reżimowo-przemocowych, działając bez podanych jako logiczny plan danych , zamierzeń, przy tym odsłaniają się konteksty jego działań, nastawień, bardziej autorytarnej, niekontrolowalnej czy dominującej władzy elit, bogaczy, zabierającej przy tym obszary władzy, wpływów, osiągnięć ogólno-demokratycznych na rzecz jakichś niepodanych ad całość uzasadniona sytuacji, niedemokratycznie wprowadzanych zmian pod hasłami w istocie antydemokratycznych ruchów(bezprawnych ad prawa log.-def.* w demokracjach), a jest też głównie, jako jakoś neutralnie przedstawiany, – tylko- że wraca do układów sił z XIXw., bez wystarczających spostrzeżeń ad negatywności, nieuzasadnioniości, uzurpatorskiego kontekstu wobec tego, co ludzie osiągnęli już między XX i XXIw., gdy demokracja, prawa, humanizm osiągnęły już ogromne postępy, przejawy i funkcjonujące klimaty wolności( pozytywne ad kategorie prawa/praw log.-def.*) –
– i (ad prawo/prawa, ogólna codzienność czy stanu prawa, demokracji, rodzajów działań, w których jakoś nie przeważa klimat jednoznaczności o rodzaju/rodzajach przemian, wyraźnie przejawiając się ad fakty oddalaniem od lub łamaniem prawa/praw od należnych ludziom, ogólnie praw log.-def.* i ad demokracji i wogóle odnośnie sytuacji na świecie, wywyższjąc tragicznie(ad ogólna sytuacja), antydemokratycznie-ad całość stanu świata takie osobniki czy naturę status ich faktyczny odnośnie prawa logiczno-def.* ad prawda) ponad prawo/prawa log.-def.* Zepsucie jest jakoś dopuszczane, tolerowane lub przemyca się pod różnymi postaciami.
_________
*
* – wyjaśnienie ad gwiazdki przy określeniu: „logiczno-definic.*”, jako istotne jest umieszczone na stronie autora(https://bryzy2.com) w artykule-poście: ” O Prawie i Prawach Ogólnie…” , nowatorskim, istotnie jako syntetycznie sformułowanym (krótko, syntetycznie i całościowo), który stanowi wg autora podstawę i potencjał do wszelkich pozytywnych, korzystnych i zgodnych z prawdą dla ludzi, dla całej ludzkości ostatecznie, zmian. (!).
_________
Jeszcze ad Trump – więc on pod hasłem czy przykrywką – czy de fakto, że chociaż wybrany jako republikanin na prezydenta, nie miał i nie ma podstaw prawa/praw log.-def.* do działań bezprawnych w demokracji. (Logicznie podział na partie:__ republikańską i __demokratyczną, polega w istocie, – definicyjnie – że ad republika jako konstrukcja podstawowa państwa liczy się kontekst organizacji państwa i jego zabezpieczeń, a ad określenie demokracja, liczą się prawa demokracji – piszący dodaje: ad kryterium krytyczne: log. – definicyjnie*- co jest podstawą do doprecyzowań czy dodefiniowań logicznie odnośnie różnych szczegółów, jako prawa konstytucyjne ludzi, humanistyczne(czyli logicznie korzystne dla ludzi i podstawowo i ogółnie).
Trump więc jako prezydent nie ma raczej takich praw jako zgodnych z konstytucją logiczną, demokracji(której ma służyć i dlatego go wybrała), które pozwalają mu do działań antydemokratycznych, korupcyjnych czy autorytarno-totalitarnych, też uzurpatorskich, oficjalnie ma reprezentować St. Zjednoczone jako państwo demokratyczne, a nie totalitarne, autorytarne czy populistyczne odnośnie definiowania logicznie ad prawda. Jeśli są sytuacje wyjątkowe czy określane jako szczególne, to powinien kierować się logicznie, humanistycznie, a nie totalitarno-autorytarnie jakby nie mógł działać zgodnie z prawem, prawami dla ludzi.
[ (tu potoczny przykład z Polski – z pamięci piszącego -, jak działała policja już conajmniej pod koniec lat siedemdziesiątych-jeśli pijany się awanturował, to był przez prewencją łagodnie wsadzany do samochodu, nawet , jeśli się „szarpał”, bez bicia, – to służba o to dbał, a obecnie w wielu krajach takigo delikwenta często się bije, haniebnie poniża takiego”delikwenta na zasadzie wymuszania gwałtem bezwzględnego posłuszeństwa. Kiedyś, to chyba by uwłaczało takim służbom, że np. nie w pełni poczytalnego biją za jego opór czy odruchy! – tak autor widział wiele sytuacji faktycznych, czasem też z TV)].
Trump pod przykrywką reprezentanta demokratycznych wolnych St. Zjednoczonych( ale też zamieniając jednak argumentacje na patrzenielub sugerowanie de fakto z pozycji swojej siły militarno-gospodarczej, kosztem kontekstów sprawiedliwości kategorii: DEMOKRACJA, zamiennie z kategorią STATUSÓW racji stanu nie tylko ad siebie, ale i takich, jak Putin, zaczął podważać w niektórych(!) szczegółach nośnik, nośniki demokratycznych wartości, na rzecz dążeń do układów i presji handlowo-materialnych w różnych sytuacjach, często naruszając, burząc statusy konwencji lub definicyjnie swojego statusu jako przedstawiciela USA lub odnośnie sojuszników, np. z NATO, w takich zakresach, jak stawianie na monetyzacje, ponad wartości podstawowe, i w swoich pretensjach terytorialnych, nie konsultując czy nie podejmując z sojusznikami(z NATO) czy jako z zachodem, całościowo, demokratycznie odnośnie ekonomii i wartości podstawowych istniejących już, ale stawiając ich w sytuacjach, nagle sprzecznych z ogólnymi ideami polityki, polityk Zachodu, zadając się z Putinem i innymi (np. nie mającymi statusu log.-def.* uprawnień jako przedstawicieli legalnych, czyli np.z totalitarystami lub totalitarnie wyeksponowanymi jako rządzący – próbując stworzyć jako platformę jakąś, jako dezyrfikację ad ONZ, nie mając jednak w tym przypadku jakiegoś wystarczającego statusu od strony formalnej odnośnie prawa międzynarodowego czy krajów: demokracji) lub sugerując o ważności handlu i dóbr materialnych na zasadach uznawania totalitarystów i terrorystów odnośnie prawa logicznego(log.-def.*), z którymi próbuje coś ustanowić czy że jakoby sobie z nimi poradzić. – To przypomina powiedzonko: że jak nie wiesz co zrobić z natrętem, to go zatrudnij, ale w tym przypadku, ad istotnych treści,
w istocie żadnego „z automatu” już, nie uprawnia do sprawowania władzy czy reprezentowania Polski(!). (A to tylko przykład korupcyjno – „populistycznego” czy że: „potoczego”( a nie każdy obywatel tak „mówi”) mówienia! – ad wypowiedzi: publicznych! – które ad logika jest skorumpowane, nieuczciwe! Nie zarządził nawet też zdjęcia krzyżów religijnych z urzędów, w sejmie nadal tkwi ten autorytarno-religiancki symbol!, a może bał się, że ów Jezus go zdejmie, jeśli on zdejmie ten bezprawnie tkwiący w miejscu państwowym czy w miejscach państwowych symbol, nie stanowiący dozwolonego o Trump nie ma statusu , któryby logicznie(log.-def.*) wystarczał do prowadzenia : „własnej firmy”, pod tytułem zrobienia porządku czy że jako: „Rady Pokoju”, zresztą, jak widać, : ” Putin wielokrotnie go oszukał”(!!!), jako np. Prezydent USA lub jako gwarant Stanami zjednoczonymi, że będzie szefem innych w organizacji swojego pomysłu jako decydujący spośród różnej „maści” „że reprezentantów” innych państw czy ich potęg(faktycznie to chyba rządzących w owych państwach – ale często – ad nie demokratycznych – ale nie mających statusu log.-def.* jako legalnych przedstawicieli owych państw.
– To jest też ad, -„ że te wartości zaczęły okazywać się nieistotne” czy ad : – „zamieniania wartości istotnych do skali …?! oraz : „to kto(co?) jest kontrolerem?”
Jeśli mi ktoś sugeruje o istotności czegoś(szczególnie własnego kroku) bez pełnego – jako ad całość – uzasadnionego potwierdzenia(logicznie, log.-def.*, to wiem, że mam do czynienia z siłą autorytarną(za tym już może kryć się totalitarna siła, jakoś uzurpatorska).
Jako wolny człowiek, nie jestem pewien tego co czy kto rządzi, a zawierzanie, bierność( czasem może to być niewiedza) takiemu komuś może jednak być zgubne (w przypadku pilota czyni się regularne badania ad sprawności pilota), ale odnośnie prezydenta, to chyba bada się kroki.!!! On nie ma prawa być czy postępować jak czy jako właściciel np. USA , ale ma reprezentować USA, czyli St. Zjednoczone, itd. – Tu autor widzi jako logiczne, że przede wszystkim powinna działać skuteczna kontrola logiczno-prawna, – log.,-def.*, bo to dopiero zabezpiecza, np. obywateli państwa własnego(np. jako republiki). !!!
Wolność związana i ze spontanicznymi przejawami sztuki czy kultury i z wszelką twórczością czy optymalizacją, jest związana z podstawowym prawem ogólnym(log.-def*), oczywiście w tym z uprawnioną naturą człowieka, ludzi, dzieje się to oczywiście na polu czy na którymś z pól wielorakiej czaso-przestrzeni, jest przeważnie co najmniej związana z wielorakością _____
– a w Polsce to taki Sikorski(publicznie, wicepramier) powiedział, że w Polsce rządzi Jezus(!!!). Należy potraktować, że Sikorski bezprawnie , uzurpatorsko się wypowiedzał. To go nie uprawnia do do sprawowania urzędu w sensie formalnym,
[Wyraził się, wypowiedział niezgodnie z prawdą odnośnie logicznych, logiczno-definicyjnych* kryteriów zgodności z prawdą, ad co najmniej też odnośnie prawa log.-def* bezprawnie (a które to prawo log.-def.* jest zgodne z prawdą i z prawem odnośnie kryteriów ostatecznie krytyczno rozumowych, o czym wykazuje, uzasadnia, przedstawia autor w swojej pracy-poście pt.: ” O Prawie i Prawach Ogólnie….” na swojej wyżej wspomn. stronie, tam też wyjaśnienie gwiazdki: *. Też/ Nawet biorąc pod uwagę, że w polskiej konstytucji tkwi zapis wyszczególniający obywateli od strony rozróżniającej w kontekście ich opierania się na najwyższych wartościach jako z religii raczej chyba [(„w/z wielkiego Boga”), nie pisze tam „Absolut”, – a jakże śmieszne, a raczej autorytarne byłoby określenie: „Najwyższy Absolut”!] lub opierania się obywateli jako na najwyższych wartościach z : innych źródeł. Ten zapis zawiera i tak swoją ułomność( może i typu:”rozdwojonego diabła”, a na pewno brak tu dodefiniowania, definicyjności ad prawa obywatelskie w ujęciu logicznie(log.-def.*) jednoznacznym czy jednoznacznie sformułowanym.
Ad jednoznaczność logicznie, log.-def.*, ad szczegółowość, poprawność sformułowaniowa, to ani Sikorski, ani ów „biblijny Jezus” nie mają prawa/praw formalnych, faktycznych ad logiczno-definicyjnie* uznanie ich prawności do sprawowania władzy w Polsce(!). [Żaden z nich nie spełnia log.-def.* kryteriów prawności do sprawowania władzy w Polsce!].
A prawo jest prawo(ad prawda, prawo sformułowane logicznie, u autora kontrolerem krytycznym jest owo prawo zgodne z prawdą, czyli warsztatowo(technicznie) przez niego określane jako logiczno – -definicyjne*, dla odróżnienia od np. kategorii tzw.: „zdań logicznych fałszywych”.
_____
– !!! –
A za pożądane DLA NAPRAWYsystemu czy prawa w państwie – wg piszącego – są zbieranie się ludzi, obywateli, spotkania na poziomach czy w kontekstach platform obywatelskich, zbieranie się i współkomunikowanie i współkoordynacja, powinny wejść wejściowo tematy takie, jak: prawo Ogólne, Uniwersalne(sformułowane podstawowo przez autora tego artykułu-posta) jako logiczna (log-def.*) całościowo podstawa sformułowana już przez autora (podstawowo i syntetycznie, całościowo odnośnie Praw i odnośnie Prawdy w już sformułowanych(przez autora), odnośnie jego korzystności(zyskowność) dla ludzi, jego natury zabezpieczającej dla wolności, życia i rozwoju ludzi, dla ludzkości jako gatunku ludzkiego de fakto, co wg jest zawarte logiczni, logiczno-definicyjnie* , może inaczej jakoś, niż autor tego posta sformułował już warsztatowo, chociaż nikt inny publicznie conajmniej, tak precyzyjnie, jak piszący, nie sformułował lub tak jednoznacznie i komunikatywnie odnośnie stanu oficjalnie traktowanemu czy definiowanemu, używanego terminu logiki. Oczywiście niby można formułować też (ad techniczna strona) o prawie logicznym w sensie, że odnośnie logiki prawdziwej, ale piszący też wziął pod uwagę, że ostatecznie logika nie może być fałszywa! Przy poczuciu możliwości zdań logicznych, jako albo prawdziwych, albo fałszywych, rodzi się, istnieje fakt – w poczuciu, odczuciu autora – jakiejś nieczystości, nieprzejrzystości, a to można chyba nazwać nawet czymś w rodzaju: błędu w logarytmie!
*****???///// Prawo, prawa log-def.* dla ludzi, które są logicznie zgodne z prawdą i z prawem, tj./ a wtym/czyli zgodne też ze wspólną naturą wszystkich ludzi [(o czym wykazuje autor tego posta w swojej wspomnianej pracy-poście dostępn. Na wymienionej już(powyżej) jego stronie] nie mogą być ograniczone czy ścinane przez jakiekolwiek orientacje, czy to jako religijne(religianckie) czy ad gustów różnie określanych(np. Pod tytułem: prawicowiec, lewicowiec, centrysta, konserwatysta, anarchista czy lewak, a nawet w istocie: republikanin amerykański – „ostatecznie” – chociaż, a to chyba tzw. niejawne-samoobrona nie musi się w skrajności liczyć z tzw. wartościami).
zy wielością ludzi, gdzieś wobec czy w wielości de fakto, patząc obiektywnie czy ogólnie, też dodać można – jako uprawniona, jakoś w dozwolonym czy odnośnie dozwolonego pluralizmu – wobec już samego kontekstu wielości czy wielorakości w kontekście właśnie wolności, log.-def.* uprawnionej.*****???////////
_____
Jakby dodatek, ale jako przykład oszukańczych praktyk pod hasłem chyba wolności inicjatyw w demokracjach, na koniec autor zaznacza, że dla obrony praw ludzkich, ludzi w krajach demokratycznych już jakoś, obywatele powinni mieć jakieś też gwarancje prawne przed np. milionerami takimi jak jakiś Zuckenberg(z USA),
który pod przykrywką robienia technicznej strony dla platform społecznościowych, może j , uczestników kontrolować oraz wysiudywać(wyłączać) kogo chce, np. może wyłączyć korzystającego z FB(Mety) z zarzutem, że ów złamał prawa społeczności dołączając regulamin społeczności, ale bez podania szczegółów, a uczestnik tak naprawdę nie ma gdzie się odwołać, owa Meta – tak faktycznie – może regulować tym wg „własnego widzimisię” , tak, jak „Pan” wyrzuca „klienta czy jak najemcę bez jego praw samoobrony” czy tak, jak wyrzuca się „jak siudrę” faceta z jakiegoś klubu prywatnego, sugerując mu po prostu, że to nie dla niego miejsce!!!
Poniewać ów Zuckenberg jest jako właściciel „Mety” pod hasłem czy szyldem miejsca dla społeczności, platform społecznościowych( i to z całego świata!) pozwala sobie(czy jego pracownicy?) na takie precedensy.(Autor sam padł ofiarą takiego postępku ze strony owej „Mety”, dawniej FB, która ma niemal monopol na : „platformy społecznościowe” wielomilionowej liczby uczestników, „klientów”!), należy chyba inspektoracko jakoś, prawnie, platformowo obywatelsko sprawdzić owego Zuckenberga, bo na pewno jest tam coś skorumpowanego odnośnie prawa log.-def.* !
_____
***
Autor chce zwrócić uwagę, ZWRACA UWAGĘ na/CHCE ZAWIADOMIĆ o istniejącej, istotnej BLOKADZIE prawdziwych, faktycznych praw log.-def.*, przeszkodzie wręcz [ patrząc krytycznie od strony, kontekstu prawdy ad log.-def.* kryteria i prawa, praw, i ad tych kryteriów(log.-definicyjnych*)] odnośnie należnych ludziom zabezpieczeń prawnych państwowo-publicznych, społeczeństwowych PRZED TĄ BLOKADĄ, PRZESZKODĄ PRZECIW UPRAWNIONEJ wolności dla ludzi, dla ludzkości odnośnie należnych ludziom praw człowieka i obywatela,
– a rozrośniętą też do rozmiarów istotnie silnych, autorytarno-totalitarnej natury wpływów, injektowanych nawet ad zjawiska publiczne i państwowe, przez np. TV czy internet, do pojedyńczych obywateli w ich domach-niezależnie od ich zresztą nastawień własnych, a propagowanej jakoby zgodna z prawami ludzi, często wręcz jak nie jako tradycja to jakoby kultura i to, „uświęcona”(czy że dominująca w kulturze, – tak chyba wysiudano twórczość niezależną lub awangardową). Jako tolerowana przez państwa czy kraje, jak „mantra” nieodparta(powieszono krzyż w państwowym sejmie!), która jest, stała się nieodpędzona i jawi się de fakto autorytarnie, ale jako/jakoby „potrzeba ludu”, z jej tzw. racjonalizacjami jakoby racjonalna(np., że:„i owszem”) też w swojej naturze, mimo, że ad prawda w ujęciu logicznym(log.-def.*), tj./czyli odnośnie logicznej,(log.-def.*) zgodności z prawdą, jest to siła oparta na irracjonalizmie, ma podstawę, naturę irracjonalną i –
– nie zawiera w swojej treści/w swoich treściach dowodów zgodności z prawdą w odniesieniu do treści swych podstaw, w sensie czy w ujęciu sformułowań logicznie sformułowanych odnośnie prawdy
czy inaczej, log.-definicyjnie*, tj. poprawnie odnośnie prawdy. TA NIBY WIEDZA CZY NAUKA nie ma zakresów, podstaw, by mogła być określana w sensie logicznym odnośnie prawdy jako potwierdzona czy możliwa do potwierdzenia, krytyczne kryteria logiczno-rozumowe(logiczno-definicyjne*), a są jednak sprzeczności w treściach RELIGII, bo o niej tu piszący ma na myśli(co prawda w kontekście jej wpływów, uzurpatorskich szczególnie odnośnie stanu życia publicznego czy państwowego). O sprzecznościach treści, dogmatów religijnych chrześcijaństwa – (a ma autor tego posta też dane czy analogie odnośnie i innych religii) – o fałszu, niezgodnością z prawdą tych treści, autor tego artykułu-posta zawarł w swoim poście-opracowaniu pt.: „A co ,jeśli ktoś chce uwolnić się od religii chrześcijańskiej, ale czuje się zniewolony lub nie wie jakie mógłby mieć argumenty?”, na wyżej już wymienionej swojej stronie.
(oczywiście pojęcie prawda, to nigdy ktoś, lub samo coś, ale zawsze: coś o czymś, definicja, znaczenie, treść, jako opis o czymś, co jest niejako tematem czy tzw. przedmiotem prawdy.. – a tu liczy się oczywiście tzw. poprawność logiczno-definicyjna.)
W wielu, może nawet w większości krajów czy państw demokratycznych oficjalnie, ta przeszkoda, blokada odnośnie prawa log., log-def.* jest związana z działaniem mocnej, a dla wielu ludzi niewidocznej lub nieuwzględnianej jako istotna czy faktyczna, rzeczywista, czyli realnie istniejąca przeszkoda.
Tą przeszkodą jest ogarniający atmosferę, rzeczywistość, co najmniej w tle oszustwa, dominującego lub niejako odsuniętego jako czy jakoby drugorzędnego albo że to coś wartościowego w społeczeństwach i państwach jest oczywiście uznawanie religii, tego sekciarskiego ad prawda definicyjniezakresu, jakoby kultury, tradycji itp., co przynajmniej odnośnie Polski z jej szczególną ciągłością historyczną(szczególnie w II pol. XXw. – gdy Polska uwolniła się mimo innych obciążeń od religianctwa – o czym więcej autor napisał na swojej wyżej wymienionej stronie w kilku artyk.-postach, głównie chyba w pt. „O istotnych wątkach korupcyjnych po 1990r”) .
W tle obecnie, to i Putin i Trump publicznie się przedstawiali jako wyznawcy religii(tu akurat tzw. chrześcijańskiej, chociaż w „różnych obrządkach”).
Autor: Mariusz Milewski
(20.2.26r.)