Odnośnie: Sprzeciw – stop uzurpatorstwo, korupcja, zdrada – ad racja stanu – odezwa ludzka, obywatelska odnośnie logicznego prawa.
Religie nie mają, nie spełniają warunków logicznych do statusów ogólnopublicznych, ani państwowych odnośnie logiczno-def.* prawa ogólnego dla ludzi, obywateli, a też, analogicznie odnośnie państw mających swoje ukonstytuowania nie sprzeczne z prawem ogólnym „logiczno-definicyjnym”*.
Sprzeciw – nie zgadzam się jako obywatel Polski(mojego kraju) z rozpanoszeniem się uzurpatorstw dotyczących naruszania publicznych oraz państwowych przestrzeni, miejsc, przez siły religijne czy religianckie, ponieważ nie mają one naturalnych podstawowych zasięgów logicznych zgodności z prawdą, co już podstawowo eliminuje je z możliwości bycia zasadnymi jako prawomocnymi odnośnie logicznych, uzasadnionych kryteriów, płaszczyzn uprawnień jako zakresów publicznych czy państwowych, które to muszą mieć uzasadnienie/uzasadnienia logiczne odnośnie wspólnych cech ludzi, przedstawicieli gatunku(czy rodzaju) ludzkiego w kraju, państwie, logicznio-prawnie wolnym , demokratycznym dla wszystkich obywateli, w którym prawo sformułowane musi być uniwersalne dla wszystkich obywateli, ludzi, więc komunikatywnie, czyli i logicznie, bez wykraczania czy bez nie dosięgania w swych sformułowaniach logiczności sformułowań odnośnie uniwersalnych zakresów, odnośnie prawdy, zgodnie logicznie z naturą ludzi, obywateli.
W moim kraju zapanowała uzurpatorska korupcja(od lat 90-tych), która narusza, bezcześci moje obywatelskie prawa (które zresztą już wcześniej miałem) odnośnie prawa do wolności od religii w zakresach takich, jak przestrzeń/przestrzenie publiczne, państwowa/państwowe, także odnośnie publicznych, medialnych środków przekazu na terenie państwa. Dla porównania (najkrócej), np. może oczywiście odbyć się jakaś zbiorowa pielgrzymka, ale to w ramach jakiejś dopuszczalnej konwencji, bo oczywiście wówczas inni obywatele nie mają powodów do poczucia zagrożenia typu: propaganda czy wiec jako polityczny czy kulturowy. [Więc tu chodzi o kwestie właściwych ustawień statusów, konwencji.]
Prawny status mojego państwa, kraju, już odnośnie podstawowego prawa konstytucyjnego( gdzie jest wyszczególnienie o tym, że religia jest sprawą indywidualną, osobistą własnego sumienia każdego obywatela (czyli jakoś jest, że nie więcej odnośnie konstytucyjnych uprawnień), a nie ma religia i nie może mieć (jako religia), statusu państwowego czy statusu publicznego, bo nie ma nawet potwierdzeń swojej zgodności z prawdą odnośnie logiczno krytycznego kryterium, więc nie stanowi treści uzasadnionych logicznie.
– [ Więc ogólnie: religia odnośnie logicznego, zgodnego z prawdą rozpoznawania, nie ma, nie posiada zakresu rozumowo krytycznej, logicznej zgodności z prawdą.(!!!) Jest to zakres, kategoria irracjonalna – oparta na nadziejach, wyobrażeniach czy na strachu czy nawet lęku, zawiera treści irracjonalne, nielogiczne, ale autorytarne i totalitarne ad swe sformułowania odnośnie logiki( O tym szczegóły np. W artykule poście na stronie autora…./…. Jeśli ktoś jest wyznawcą(czy że za takiego się uważa), to nie znaczy, że ma prawo eksponować treści religijne czy religii jako publicznie zgodnie z zasadami życia publicznego, bo teren publiczny powinien być w państwie czy kraju z logicznym (logiczno-definicyjnym) prawem[a takie powinno, musi być logiczne(logiczno-def.], aby było zorganizowane zgodnie z naturą ludzi, przedstawicieli gatunku(czy rodzaju) ludzkiego.]
– [więc jak wynika, żadna religia nie ma statusu państwowego, państwowości odnośnie logicznego prawa, też do ogólnopublicznych – jako publicznych (ad prawo państwowe, w państwie) – aktywności , działań, przejawów, manifestacji czy związanych z państwowością( obywatel ma status jako obywatel państwa, w państwie, a nie jako wyznawca religii- ad logika statusów ad państwo lub ad prawo publiczne, w żadnym państwie z logicznym prawem status obywatela nie jest statusem jako wyznawcy którejś z religii.- szerzej w poście opracowaniu: „O Prawie i Prawach Ogólnie…” na stronie: https://bryzy2.com) ]
– Istotne tu jeszcze jest odniesienie, że odnośnie zasady równości wobec prawa, nie można (nie da się odnośnie logiki) wrzucać kategorii religii czy religijnej zgodnie z logicznym prawem jako elementu będącego częścią prawa państwowego czy prawa publicznego, które muszą dotyczyć podstawowo tylko szczegółów, które mają logiczne podstawy odniesienia, treści, logicznie uzsadnionej merytorycznie funkcji.
[Mówienie, więc i twierdzenie, utrzymywanie, o kulturze chrześcijańskiej, że jest kultura chrześcijańska, może oznaczać utrzymywanie jakiś religijnych tradycji, wyobrażeń, rytuałów, itp. Związane z religią, ale sama religia nie jest kulturą i mówienie o kulturze chrześcijańskiej może mieć status co najwyżej dla wyznawców wraz z ich religijnym, faktycznie nie obywatelskim, ale wspólntowo-wierzeniowym kręgiem, nie licząc, że historycznie w kraju jest wiele tzw. bogactw czy to, że kultury, czy to że sztuki typu piękne, wielkie stare budowle, ale to odnośnie architektury odnośnie innej systematyki, niż odnośnie kategorii religii. Określenie: „kultura chrześcijańska” nie zawiera podstawowo treści logicznej zgodności z prawdą, bo jest oparte na treściach irracjonalnych, które same w sobie nie mają nawet logicznego potwierdzenia zgodności z prawdą, do utrzymania się tak jak np. definicja kultury, która może coś traktować(umieścić w kategorii) jako bogactwo czy wartość kultury, czyli wartościowego wyrazu, sposobu, kształtu czy ekspreji jako aktu, wyrażających uszanowany jako wartościowy wymiar, jednak powiązanych logicznie przejawów odnośnie zakresu definicyjnego określenia czy pojęcia logicznego: kultura.
Nie ma więc religia czy status wyznawcy religii statusu obywatelskiego, który jest kategorią, statusem niezależnym od wyznania czy bycia wolnym od religijnego wyznawania, państwowego czy statusu publicznego, w tym uprawnienia do działań, aktywności publicznych, jako publicznych czy związanych z państwem, z państwowością(merytorycznie), bo nie posiadają kategorie religii logicznych podstaw odnośnie zawartości istotnych czy istoty swych treści – religie w kontekście rozróżnienia logicznego są to kategorie zjawisk irracjonalnych odnośnie swego statusu co do logicznej zgodności z prawdą, to wiąże się logicznie z logicznym rozróżnianaiem statusów.
– Status prawny jako państwowy czy jako ogólnopubliczny w prawie logicznym, nie mogącym wykraczać poza podstawy, zakresy logicznej zgodności z prawdą odnosić się może tylko do kryteriów logicznej zgodności z faktycznością, z prawdą. Prawo logiczne odnośnie praw czy zasad, nie może mieć potwierdzenia logiczności religii jako kategorii logicznie uzasadnionej do kategorii prawnej logicznie, bo – najkrócej – jej treść, treści merytorycznie ad logiczna zgodność z prawdą nie ma podstaw, nie ma potwierdzeń, nie ma merytorycznie logicznego potwierdzenia zgodności z prawdą ad zawartość treści podstawowej, więc nie można określić, potwierdzić jej logicznej ad: sumarycznie: treści, czyli, że istnieje logiczna, więc ewentualnie faktyczna treść ad poziom logicznej uzasadnioności.
– To postrzeżenie już ad logiczne myślenie wskazuje (jest atrybutem argumentu), że nie ma ona zawartości, którą logicznie można uznać jako zdefiniowaną logicznie treść, zgodną z prawdą. [skrajnie można dla obrazowości ad logika, porównać, z np.: słupkiem świetlnym, publicznie uznanym jako oznakowanie drogowe lub z dziełem artystycznym, które ma odnośnie logiki definicję sztuki czy dekoracji, a sztuka to nie dogmat bez dowodów odnośnie prawdy, ale wartość indywidualna czy nieodzienna, związana z przekazem twórczym piękna, wyjątkowości czy artyzmu , które w definicjach mają logiczną integralność, znaczenie wynikłe z wartościowania jakości, treści czy wyrazu/-zów, zgodnie z prawdą, że zawierają cechy takie, które mogą mieć status sztuki.] To jest treść ad logicznej, sformułowaniowej zawartości odnośnie logicznie uprawnionego statusu państwowości, państwa/państwowej, też ad prawa ogólnopublicznego w logicznym państwie, odnośnie tych logicznych kategorii.
Te naruszenia zaczęły się – o ile pamięta autor tego posta-artykułu – od kroku(ruchu) Wałęsy po rozpadzie czy zakończeniu się systemu sowiecko-komunistycznego i uzyskaniu przez mój kraj(państwo) statusu wolnego, demokratycznego państwa – a było wiele, wiele osób, w tym inteligencji, które zasiliły „Solidarność”, nie wiedząc czy nie kierując się motywami religii, bo owa „Solidarność: działała jako ruch o prawa demokratyczne, wolność obywatelską, a konteksty „religijności” pierwszych wielu działaczy zostały wyświetlone publicznie dopiero lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i demokracji. Sam Wałęsa natomiast zaczął afiszować się po uzyskaniu niepodległości przez Polskę szybko, bo na publicznych akcjach zaczął nagle występować z obrazem religijnym wpiętym w klapę swojej marynarki( prawda też, że widać z później opublikowanych filmików, że wcześniej często z ową plakietką często występował, chociaż raczej nie „ogólnopublicznie” występował bez tej plakietki.
Niebawem umieszczono krzyż z kategorii religii w sejmie i w innych miejscach państwowych i publicznych, wprowadzono naukę religii do szkół publicznych, powszechnych, łamiąc zasadę – chociaż może zakłamaną w czasie PRL-u, ale – naukowości jednak, a przecież religia jest w sensie logiki, podstawowo, zakresem irracjonalnych wyobrażeń czy obrazów, twierdzeń nie mających logicznych podstaw, jak to wynika z logicznego rozumu krytycznego.[gdy ktoś chciał wówczas praktykować religię czy uczyć się, uczeszczać na lekcje religii, nikt nie przeszkadzał tego czynić w /przy kościołach(głównie katolickich, itp.)
Ogólnie, ważne jest podstawowo, że treści religii, religijne nie mając poziomu logicznej zgodności z prawdą, odnośnie logicznego rozumu krytycznego, a więc odpowiedniego, poprawnego rozpoznawczo odnośnie prawdy, są treściami irracjonalnymi, wyobrażeniowo dogmatycznymi, nie posiadającymi, nie zawierającymi zakresów, podstaw, treści logicznej zgodności z prawdą, a uprawnienia prawne, prawomocne do zakresów, kategorii państwowości, kategorii porządku, zakresu tego, co ogólnopubliczne odnośnie logicznego, uzasadnionego logicznie prawa odnośnie kryterium prawdy jako ogólnopublicznego zawsze muszą mieć podstawy zakresów logicznej zgodności z prawdą, zgodną z cechami wspólnymi(ogólnie) ludzi, osobników, przedstawicieli gatunku(czy rodzaju) ludzkiego jako podlegających logicznie(logiczno-def.*) prawom logicznym, jako jedynym wspólnym, sformułowalnym i orientacyjno-porządkującym cechom, wystarczającym, odpowiednim, też godnym) dla zgodności z prawdą, jako korzystne dla ludzi, dla przedstawicieli gatunku(czy rodzaju) ludzkiego, których/którego jedynym i to i zbiorowo i ad indywidualnie nośnikiem wspólnym, więc i dla praw ogólnych obejmujących czy dotyczących wszystkich ludzi ogólnie, jest „orientant”, „komunikator”, logiczne myślenie i treść logiczna. Komunikatywne i potwierdzające prawdę lub fałsz, jest myślenie logiczne, zawierające kryterium rozróżnienia/odróżnienia prawdy od ewentualnego fałszu.
Najkrócej też: ludzie muszą w demokracji porozumiewać się w zakresach logiczno-def.*, które są i rozpznawczo i komunikacyjnie czy decyzyjnie komunikatywne jednoznacznie sformułowane odnośnie zakresów, jeśli działają rozumnie, logicznie- są wtedy rozumnie działającymi i mają jasny rozumowy ogląd itd., a treści czy sformułowania powinny dla jasności, zrozumiałości uzasadnień itp., dopełniają faktów czy potwierdzeń o korzystności, jeśli mają jednoznacznie potwierdzoną zgodność z prawdą.
W sensie logicznym odnośnie prawdy, można stwierdzić, że w moim kraju faktyczność przestrzegania, udostępnienia równości wobec czy odnośnie prawa wszystkich obywateli zgodnie z logiką odnośnie prawdy jest naruszane, coś takiego jak przestrzeganie państwowej, publicznej równości wobec czy odnośnie prawa logicznego jest naruszoane, łamane, naruszane.
Ludzie, ludność, społeczeństwo, państo(demokratyczne) odnośnie kategorii, że na terenie państwowym czy publicznym co najmniej, a na terenach prywatnych wg uprawnionej wolności, praw prywatności, osobności, odpowiednio powinni podlegać prawu logicznemu(logiczno-definicyjnemu*) w demokratycznym państwie, gdzie prawa, wolność czy równość wobec prawa powinny być(muszą być ,by spełniać warunki prawdziwej, faktycznej demokracji, bo bez kryteriów logiczno krytycznego myślenia, rozumu ludzkiego logiczno krytycznego, nie ma nawet prawdziwego, faktycznego statusu czy faktu demokracji, które to określenie też ma znaczenie, zakresy, jest zawarte, w kategorii/odnośnie kategorii – ad definicyjność logiczna(logiczno-definicyjna) zawartości tego określenia czy pojęcia w kategori logiki, odnośnie logiki, definicyjności logicznej.
Więcej odnośnie logicznego, definicyjnego prawa ogólnie na stronie autora tego atykułu-posta: https://bryzy2.com opracowanie post pt:”O Prawie i Prawach Ogólnie…”.
MM