(O korupcyjności i brakach logicznych definicyjności w życiu kraju i państwa polskiego ze wskazaniem potrzeby naprawy podstawowego prawa, w tym i odnośnie logicznej poprawności sformułowań konstytucyjnych RP.)
Była indoktrynacja, rozbieżna z wolnością osobistą, totalitaryzm oficjalnie narzucany jako system społecznej i politycznej sprawiedliwości, uznający przewodnią rolę partii robotniczej, w którym był obowiązek pracy i podkreślanie władzy ideologii „marksistowsko-leninowskiej” z przynależnością do obozu socjalistyczno-komunistycznego z przewodnią rolą „Związku Radzieckiego” jako części sojuszu „Układu Warszawskiego”, z dodatkiem RWPG jako części gospodarczej tego sojuszu.
„Solidarność ” była pierwszym wolnym związkiem zawodowym, który miał być wolny od ideologii komunistycznej i był ruchem o wolność, demokrację i godność ludzką podstawową.
Oprócz robotników, do Solidarności” zaczęły wstępować miliony obywateli polskich, nie tylko robotnicy.
Wałęsa, który został wybrany na przewodniczącego, stał się niejako legendą, „przywódcą duchowym”, pierwszą osobą w „Solidarności”, wsławił się przeskokiem przez płot do stoczni gdańskiej do strajkujących, będąc aktywną stroną dla strajkujących robotników, stał się symbolem niezłomności walki o szczytne cele :Solidarności”.
Pokazywano go , był widoczny w telewizji, ale wówczas Poska wcale nie widziała go z wpiętą plakietką religijną z obrazkiem tzw. „Najświętszej Panny”. Wtedy był przywódcą ruchu robotniczego i gdyby eksponował się z symbolem religii, nikt poważny w Polsce nie traktowałby go poważnie, bo każdy wiedział, że religia nie zawiera treści religijnych, ale nie udowodnione dogmaty i że religia czy wyznanie religijne jest co najwyżej sprawą własnego sumienia. Z plakietką w publicznej telewizji zaczęto go pokazywać i widać było jego różne wcześniejsze zdarzenia związane z aktywnością w „Solidarności” dopiero później, po wyzwoleniu się Polski z systemu komunistycznego, po dojściu do oficjalnie panującej demokracji, po tzw. „Okrągłym stole”.
Przemiany w ową wolność następowały w czasie, najcięższe jako transformacja państwa, w państwie dotyczyła chyba głównie zakresów własności(po komunie) w zakresie, procesie prywatyzacji.
Jako drugą istotną sprawę widzi piszący korupcję po 90-tym roku, która dotknęła Polskę jako kraj i państwo, mimo oficjalnego osiągnięcia postulatów „Solidarności”, też wyzwolenia od totalitarno-autorytarnego systemu komunistycznego, wraz z jego dominacją przez tzw.:”Związek Radzecki”,
Tu istotne są zmiany w sferach odnośnie świadomości, podczas których nie zapanowała na dłużej przynajmniej w Polsce po-PRL-owskiej, po 90-tym roku- !!! – [[[ a zaistniała, jako szczególny precedens patrząc historycznie, ogromnie w 80-tym roku, atmosfera wolności i solidarności wręcz, gdy zalegalizowano „Solidarność”, do której zapisało się miliony Polaków, nie będących robotnikami czy częścią tzw. klasy robotniczej, naturalna dla/w wolności podstawowa atmosfera radości, poczucia solidarności, w wolności w pluralizmie, to było widać u ludzi w klimatach na ulicach itd., gdzie współuczestniczyli w tym niezwykłym zjawisku wspólnej solidarności u ludzi z najróżniejszych środowisk, nie to, że tylko u samych robotników, w duchu wolności, która dopuszcza naturalnie takie efekty w wolnej demokracji.]]]
Potem oczywiście był długotrwały stan wojenny, ciężki okres, aż co najmniej do owego „Okrągłego stołu”, który zakończył oficjalnie dominację totalitaryzmu tzw. „marksistowsko-leninowskiego”.
Potem przemiany różne, nadzieje i obawy ludzi o utrzymanie się oraz różne inne zjawiska negatywne i nawet korupcyjne, ogólnie, to ludzie mieli różne orientacje, niektórzy też nawet rodzaju poczucia ukrytych spisków, jak nie, że w kraju, to typu, że jakiej ukryte lobba/y lub typu mafijnego sterują małą garstką ludzi całym światem.
Było też zjawisko, że w pewnym momencie chyba trudno było się wyrażać awangardowym czy czy tzw. alternatywnym strumieniom, takim ludziom, którzy w dużej mierze byli związani z artystycznymi , estetycznymi oddzwiękami na style i wpływy stereotypowo-konsumenckich postaw, bo był ogromny wpływ nastrojów, że teraz naprawdę ludzie boją się, ważne są sprawy żeby przynajmniej utrzymać się, nikt nie był pewien, co wyniknie i w jakich mogą być sytuacjach, była atmosfera niepewności co do dalszego biegu zdarzeń, sytuacje mogły być różne nieprzewidziane, widać było, że niektórzy zyskują b.wiele materialnie, a „przeciętni” czy „zwykli ludzie” mogą wylądować w tarapatach czy nędzy lub w zadłużeniach, chyba coś na kształt sytuacji pojawienia się po emancypacji na nowo, jak w XIXw., rozdziału fabrykantów i robotników.
Po wyjeździe, emigracji setek tysięcy niezadowolonych czy rozczarowanych i to młodych ludzi, na polach czy w kolorycie następujących zmian zaczęła dominować atmosfera szarości przyziemności, posłusznej konsumpcyjności lub presji coraz to bardziej z czasem nasilających się zjawisk cofania i to aż do zakiziałych klimatów średniowiecza w stylu: zbiorowość społeczna, ludzi, obywatelska w okowach publicznych i urzędowych wyrazów religii jako sedna czy podstaw, ważności religii chrześcijańskiej tak w państwie , jak i jako kultury, czy że legalno-uprawnionej kultury, a w podtekście, że lepszej czy wyżej stawianej i jedynej kultury, a to już determinant odnośnie i samej sztuki, twórczości itd.
Młodzież wrażliwsza czy awangardowa powyjeżdżała z Polski (po świecie), a w sztuce, kulturze tak naprawdę, to była pustynia, posucha, trochę może wyrazów patriotyzmu wolnych od autorytaryzmu/-ów średniowiecza itp. I wspominków historycznych okresu działań wolnościowych „Solidarności”.
W miejsca sztuki , kultury wrażliwszej, wysublimowanej, czy postępowej, wolnej, awangardowej alternatyw dopełniających wymiar sztuki, kultury jako takiej, która zaczęła zanikać, zaczęto kreować nowe postawy i zakresy jako kultury, de fakto cofania się do mentalności i obrazów średniowiecza, cechy odwagi, walk średniowiecznych, wzorce mieczy tarcz, obuchów itp. W tym zawarte wzorce służebności swym panom czy królowi, a też kibicowania sportowe nabrały charakteru częso zadym, ale nie było w tle za bardzo innych wymiarów , któreby pokazywały ich marny status, a Wałęsa już od dawna(po tzw. Okrągłym stole pojawiał się ze swoją religiancką plakietką(był osobą publiczną) w klapie swej marynarki, a do szkół dopuszczono sekciarzy religianckich, z religii, w sukniach sekciarskich jako nauczających, de fakto autorytarnie i religiancko, z ich irracjonalnymi sugestiami, wpływami, niwecząc status naukowości, zabezpieczenie ststusu naukowości w szkołach powszechnych i zabezpieczenie dzieci i młodzieży przed wpływami nienaukowymi odnośnie logicznej zgodności z prawdą, w istocie irracjonalnymi i autorytarno-totalitarnymi.
Nawet w konstytucji z chyba 1998r. pojawiły się i to już w początkowych treściach („czołówkowych”)zapiski o treściach religianckich, pod pozorem, pod kolor chyba niewyemancypowanego tj, niejako amerykańskiego wzorca jako tradycji, conajmniej chyba próbując nie po polsku wykorzystać jako część czy że w duchu amerykańskiego sformułowania: „Liberty for all” , po polsku: wolność dla wszystkich.(!!!).
Co do definiowania, sformułowań, politków, mediów, nawet konstytucyjnych pojawiły się symptomy autorytarno-totalitarne odnośnie logiczności podstawowej, często pod przykrywkami/pod przykrywką jako populistycznych czy że jakichś przeszłych tradycji, które w istocie pomijały/pominęły precedensy osiągnięć, postępów, precedensów zgodnych z osiągniętymi już jednak jakoś, ale osiągniętymi elementami demokratyczno-logicznej emancypacji ludzi od ciemnoty i zniewolenia z przeszłości(często był to autorytet lub interes „pana” czy „plebana”).
Wobec wielu istotnych faktów zaistniałych, istniałych już historycznie przed np.2000-nym rokiem, precedensów odnośnie logicznych wartości , osiągnięć emancypacji/emancypacyjnych uzasadnionych logicznie zjawisk wolnościowych demokracji, prawnych, zaczęto niweczyć, podważać też autorytarno-totalitarnie, co w przypadkach potwierdzeń odnośnie logicznych kryteriów zgodności z prawdą okazuje się lub okaże czy okazać się udowodnionymi uzurpatorstwami lub ignorancją/ignorancjami czy brakiem kompetencji patząc z jeszcze innego kąta spojrzenia.
Odnośnie postępowej polskiej ciągłości i to państwowej, Amerykanie w Jałcie oddali jednak Polskę pod zakres władzy Stalina, „Sowieckiego Sojuza”, w której jednak logicznie – patrząc z dzisiaj – odróżniono brak statusu religii odnośnie prawa podstaw logicznych definicyjnie, jako mających logiczne podstawy, więc i uzasadnienie logiczne do preferowania ich – i to na pierwszych, więc jakoś „czołówkowych” treści w konstytucji RP, w miejsce wcześniejszej wersji treści konstytucji RP z 1991r chyba, w której było proste zaznaczenie, że odnośnie religii, to jest to sprawa osobistego sumienia każdego obywatela [wiadomo, że religia nie jest treścią konstytucyjną ad logika, bo sama powołuje się, że jej treści, to tzw. Podobieństwa”, a one nie stanowią, nie wyrażają definicji logicznych, nie mają ich odnośnie podstaw logicznej zgodności z prawdą odnośnie swych podwalin, podstw treściowych.].
Można odnośnie kategorii logicznego(log-def.*) prawa stwierdzić, że wylewano „dziecko czy dzieci z kąpielą”.
Obwieszanie urzędów państwowych i instytucji publicznych symbolami religianckimi(że religijnymi)stało się powszechne, a tzw. prawicowcy(autorytarne i zawężone czy uzurpatorskie w istocie osobniki – co do całości społeczeństwa czy „ogólnego ogółu” – ambitne do swojej władzy, naśladujący często obrazy czy obrazki wpojone im autorytarnie przez rodziców i otoczenie-wsioki chyba szczególnie, w tym też typu Kaczyńskiego, a wyżej stojący religijni obywatele rozróżniający między sensem ich religijności, a religianctwem zostali chyba zdominowani różnorako przez wpływy jak nie środowiskowe, to inne sytuacyjne.
Tacy jak Kaczyński, zaczęli aczęli robić sobie z wysoko już wyemancypowanego ogólnie społeczeństwa i państwa w czasie przemian w kraju robić sobie prywatne podwórko na wzór własnej prywatnej posiadłości(taki miał przecież obraz jako należny Polsce stan!), przekręcając definicyjne podstawy tego, co to religia, a co to kultura, co to:prawo logiczne, nazywając czy określając w końcu, że Polska jest „krajem o kulturze chrześcijańskiej.”, rozumiejąc to czy wyrażając, sugerując swoimi działaniami czy zachowaniami, że, jakoby niezależność wolność od religii czy religianctwa może być czy jest np. emancypacją, uwolnieniem od autorytarno-totalitarnych czy ciemnotowych wpływów, ale jakoby było jakimś brakiem, ułomnością czy gorszością – ale to on i jemu podobni nie liczyli się/ nie liczą z logiczną definicyjnością i zaciemniają ad prawo, prawa odnośnie faktów przez siebie czynionych, interpretując jakoby swe uprawnienia.
Tu istotne są zmiany w sferach świadomości – nawet jeśli w obyczajach średniowiecznych był jakiś urok, przynajmniej dla niektórych – nie jest to odpowiedź kulturowa po XXw., może z wyjątkiem potraktowania tego jako swoistej, artystycznej czy psychologicznej: „retoryki odpowiedzi”, ale nie jako dominujące w kulturze na skalę dominującą.(!!!).
Faktycznie to zignorowali czy został zignorowany cały potężny dział, wymiar co do zmian cywilizacyjnych, kulturowych osiągnięć, które zmieniły świat w drugiej połowie XXw., w tym szczególnie w Polsce, w której było dużo inteligencji i osiągnięć kulturowo-oświatowo-naukowych itp., niezależnie od presji partyjno ideologicznych w sferach oficjalnych. O tym, o świadomości obywatelskiej nawet, to odnośnie miejsca religii, tj, że to prawo własnego sumienia każdego obywatela oraz w kośiołach) wiedza w Polsce została stłumiona, przeinaczona w konteksty jakiegoś średniowiecza, chociaż kościół miał rzeczywiście „potężne wpływy” jeszcze i po II wojnie świat., a zniesienie religii ze szkół,było jednak logiczne, postępowe odnośnie definicyjności jako kategorii, zakresów odnośnie rozumu logiczno-krytycznego( co do zgodności z prawdą), to wówczas jednak skażone dominującą naturą totalitarno-autorytarną w różnych istotnych innych kontekstach.
Ktokolwiek zniósł religię ze szkół, jest ten istotny kontekst prawno-historyczny – że sam fakt ma współcześnie istotne jako postępowość pozytywna, uwalniająca od autorytarno-totalitarnej, oszukańczej co do prawdy w sensie poprawnego myślenia logicznego treści religii, patrząc całościowo, syntetycznie, definicyjno-logicznie, więc w kontekście nie to, że tzw. Materializmu dialektycznego”, ale w kontekście istoty logicznego potraktowania demokracji z podstawowymi prawami logicznymi(log.-def.*. Trochę to przypomina wizję czy paranoję Witkacego, który chyba reagował na rodzące się wpływy „Makro” , totalitarne czy uniformizujące w skale tzw. Globalne(globalizm), pisząc w klimatach apokaliptycznych pracę czy opracowanie pt.: „O zaniku uczuć metafizycznych”.
Obecnie jednak daje się, dzieje wiele zafałszowania lub przemilczania najistotniejszych nawet zjawisk co do wyżej opisanych istotnych jednak zasadniczo szczegółów, kontekstów., nie istnieje świadomość czy oświata powszechna tych znaczących historycznych już faktów, próbując od stron oficjalnych i medialnych jako nowe i wartościowe wyeksponowywać, preferować owe oszukańcze w sensie ciągłości świadomościowej w Polsce ciągoty do ciemnoty , niskich kryteriów zwanych ludowymi, związanymi raczej z obrazkiem:”Pan, wójt i pleban, siedzących na grzbiecie chłopa” czy że
Na pewno należy wyeksponować, przypomnieć o tym, że po oddaniu czy przyznaniu Polski w Jałcie w strefę wpływów Stalina, dopiero w czasie obsada/y istotnych stanowisk w Polsce – ale jednak to zaistniało, było – pozwalała czy ułatwiła, by jednak jakoś polskość była przez Polaków jakoś chroniona, a nie zrusyfikowana zupełnie, na to Rosja może musiała się zgodzić pod wpływem jednak też może i Jałty, bo chodziło o równowagę wpływów, a nie o rozbiory państw po II wojnie światowej.
Był fakt istnienia w PRL wielu twórców, artystów, działaczy, działań (itp. ) wolnych od ideologii sowieckiej czy marksistowskiej, które szerzej zaczęły przejawiać się w siedemdziesiątych latach, gdy to partyjnie dopuszczono jakoś wpływy „Zachodnie”, bo E.Gierek chciał jakoś podgonić pod osiągnięcia zachodnich technologii,i jej osiągnięć, więc i kategorii wygody itp., a to „jakoś” też chyba w ramach wpływów „korespondujących” z przepływami technologii, odszczelniło Polskę od wpływów jedynie „wschodnich”, jakoś mogły już przejawiać się jako wpływy z zachodu kojarzone z postępowymi czy że jako możliwymi alternatywami dla umysłów np. Wygłodzonych czy jako wyrazów możliwego rozwoju dopuszczającego dopełnienie wobec jednostronnej szarości życia, braku alternatyw na jednostronność przejawową w życiu typu nieinteligenckiego kołchozu..,itp.. Przykłady, to np.działania typu międzynarodowych akcji, festiwali, jak „Jazz Jamboree”, „Jazz Nad Odrą’, „Międzynarodowe festiwale teatrów studenckich”(wszędzie dużo tzw. awangardy oraz alternatywy, kontestacji – i to nawet pod egidą ZMS czy ZSP, gdzie mogli działać ludzie ponad głowami czy wybiórczością twardogłowych tzw. partyjniaków.
Tacy ludzie – to tylko parę przykładów – jak choćby np.psycholog humanistyczny Jankowski(od psychiatrii biol. Do humanistyczn.) czy K.Dąbrowski(O dezintegracji pozytywnaj), J.Prokopiuk-tłumacz psychologii głebi i innych niezależnych od marksistowskich), mnóstwo literatury, poezji niezależnej, niezależne dyskusyjne kluby filmowe, gdzie puszczano wszystkie najlepsze filmy światowej klas, przełamujące zakresy komunistycznych planów i cenzur dla ludzi i wiele więcej, to wówczas było związane z niezależną kulturą od owej narzuconej oficjalnie przez politykę marksistowsko-leninowską. O tym mniej wiedziały mieszczuchy i inni konsumpcjoniści, bo ich oczy były wpatrzone między podporządkowanie i zapewnianie sobie chleba na codzień, ale te opisane prądy, zjawiska stanowiły najwyższe wartości, związane też z kategoriami wolności, autentyzmu wrażliwszego, z intelektualnie wyższych poziomów, były antidotum na autorytarno-totalitarną propagandę i wpływy dominujące z oficjalnych stron zjawisk w PRL.
A obecnie, w niby wolnym kraju ,dominuje populizm konsumencko -ideologiczny, wpływy religianckie wręcz od góry, a młodzież jest już w szkołach pozbawiona zabezpieczeń prawdziwie naukowo-humanistycznych i odnośnie zabezpieczenia samego terenu nauczania przed nienaukowością, a ludzie wolni i twórczy prawie się nie zdarzają, raczej poodsuwali się z tej korupcyjno-antykulturowej żenady, w większości chyba poumierali niezauważani lub „stracili wenę”, bo klimat do twórczej wolności zgasł lub przygasł.
_______________
Autor obserwując zmiany w Polsce od 90-tych lat uważa, że należy – i postuluje, by – zwrócić uwagę na upadek nie tylko w sferach kultury i jej inspirujących czy „oświecających”, wstrząsających może, ale znaczących skutecznie wpływów także w życiu zbiorowym czy publicznym, zwraca uwagę, że po tak bardzo długim czasie(od lat 90-tych) jest alarmująco istotne, że u włady byli ludzie różni, z których jedni, typu , że konserwatyści wygasili spontaniczność wolności zdolnej do wolnej, nie będącej pod presją obrazków religiancko-autorytarych i ich wpływów autorytarnych, począwszy od zniesienia zabezpieczeń w szkołach statusu logicznego, uprawnionego logicznie odnośnie zakresów definicyjnych wychowania, oświsty, nauczaniai zabezpieczenia szkół począwszy od nauczania początkowego, podstawowego przed zakresami irracjonalnymi, nienaukowymi odnośnie kategorii kryterium/kryteriów logicznego/logicznych(co do zgodności z prawdą).
Wpływy religii jako dominujące w działe kultura nie mogą zdać egzaminu i jednak jest argument, że w Polsce już zaistniał precedens rozróżnienia między logiką, a zawartością, statusem pozalogiczności u podstaw w religii, a więc odnośnie logicznego prawa oddzielono status logiczny obywatela od statusu kategorii religii, które nie stanowią o statusie praw obywatela jako obywatela czy obywateli jako obywateli.
Ja sam np., gdybym za moich lat na terenie szkoły zobaczył księdza(np. w sutannie, czyli czarnej sukni religijnej) itp., uznałbym od razu, że naruszył teren niezależnego od sekt nauczania, który powinien być zabezpieczony przed takimi osobnikami, bo to byłoby wtargnięcie, manifestacja sekciarsktwa, reprezentacji irracjonalizmu, na terenie, który powinien być zabezpieczony przed takimi zjawiskami pozaszkolnymi w istocie, bo nie reprezentuje sobą ani definicyjności naukowej, ale irracjonalne sugestie, że jakoby ma prawo tam przebywać, nie chcę już nawet za bardzo rozwijać o tym, że gdyby dopuszczono go do wykładu jakiegoś dla uczniów, to już samo to byłoby naruszeniem statusu tego co sobą przejawia, przedstawia czy co reprezentuje wobec statusu obowiązku zabezpieczenia uczniów i terenu nauczania, szkoły, przed naruszaniem terenu przeznaczonego do bezpiecznego od irracjonalizmu czy naruszania statusu i naukowości i bezpieczeństwa uczniów przez intruza!!!
Ja nie byłem marksistą, ale rozumiałem sens zakresu tego, że coś można uznać za naukowe czy że jako teorię naukową, chociaż to ostatnie odnośnie ideologii czy potwierdzenia byłoby totalitaryzmem czy autorytaryzmem, gdyby uznano za obowiązujące lub uprawnione pedagogicznie czy że prawnie, logicznie, raczej dało się odróżnić czystość naukowości od autorytaryzmu czy ideologii i wiedziałem o zakłamaniach ideologicznej natury.
Teraz jednak jest sytuacja , że obłudę jakoby obiektywno-naukowej wówczas(w PRL) ideologii, już odrzucono, ale w miejsce tego – zamiast pozostawić samą naukowość wolną od totalitaryzmu czy autorytaryzmu, która mieści się w zakresach logicznej definicyjności, wsadzono nie posiadającą, pozbawioną wogóle logicznych podstaw odnośnie rozumowych kryteriów zgodności z prawdą irracjonalną wierzeniowość.
[[Jako przykład analogicznego „przekrętu” podawałem, opisywałem już w innym opracowaniu-artykule sytuację, gdy określono „papieża Polaka” jako wielkiego humanistę po jego wystąpieniu podczas wizyty w Polsce na Błoniach pod Krakowem, gdzie mówił najpierw długo coś o wartościach z/w kategorii wartości humanistycznych, ale kończył treścią autorytarną, nie będącą treścią o wartości logicznej, ale dogmatyką, irracjonalnym i autorytarnym w treści, nie potwierdzonym jako logiczne powiązanie – (ad ciągłoś treści) – swoim wyrażeniem uzależnienienia od osobnika zwanego Jezus(biblijny) w stylu i sensie: „tylko w tobie Jezu zbawienie” , sugerując jednolitością stylu, ciągłością swojej mowy, jakby mówił o tym samym- co do większej całości wypowierdzi czy swojej mowy zawierającej więcej zdań , niż jedno.
Przeskakując nagle z treści o naturze logicznej, związanej z wartościami humanistycznymi, do treści o niehumanistycznej naturze(odnośnie logiki, logicznej zgodności z prawdą w następnym zdaniu), autorytarnej, religijno-dogmatycznej, w stylu, jakby mówił o tym samym, jako dalszy ciąg swojej wypowiedzi, swojej mowy, wyraził w sensie, odnośnie logicznej zgodności z prawdą swoją postawę wcale nie humanistyczną, ale autorytarno-dogmatyczną, de fakto tak, jakby chciał przemycić wartość humanizmu do kategorii swojego wierzenia, swojej religii nie mającej statusu natury lub wiedzy humanistycznej(ad kategoria definicyjności logicznej zgodności z prawdą), stylem fałszywie(ad kryterium logiczne czy logiczno-definicyjne*) sugerował związek religii z humanizmem czy jego wartościami. [Więcej szczegółów na str. witryny autora: https://bryzy2.com].
Fachowo czy ad oświatowo, ad kategorie, kryteria rozumowo-logicznej zgodności z prawdą, należy, można zwrócić uwagę na to, że jeśli komuś coś się wydaje czymś, nie musi to wcale tym czymś być, a o prawdzie na dany zakres, temat, przedmiot ad rozum logiczno-definicyjny wyjaśnia jednoznacznie tylko zbadanie lub spostrzeżenie w/odnośnie rozumowo-logicznego/logicznych kryterium/kryteriów co do prawdy lub fałszu danej/danych treści.
Treść zbadana czy sformułowana logicznie,( logiczno-definicyjnie*), odnośnie prawdy jest sprawdzalna i jednoznaczna, komunikatywna dowodowo odnośnie rozumowo-logicznej właściwości czy zdolności człowieka, ludzi do odróżniania prawdy od fałszu, a religia tego nie ma[a ma nawet fałsze, czyli nieprawdę w swoich treściach, o czym więcej, przykładowo na str.autora tego artykułu-posta w np. artyk-poście: „A co jeśli ktoś….”] .
Sugestie o humanistyczności czy że jakoby humanizmu wogóle czy w treści(zawartości całości treści) przez owego „polskiego papieża” wyrażonej/wyrażonych na owych Błoniach pod Krakoweem- (sformułowanej zdaniami w mowie sformułowanej jego słowami na owych Błoniach pod Krakowem, gdzie próbuje połączyć czy przeplata niezwiązane logicznie(ad logiczność definicyjna) treści humanizmu i dogmatyki religijnej,) – są fałszywe odnośnie prawdy wg krytycznych kryteriów rozumowo-logicznych odnośnie prawdy, nie ma postawa owego papieża czy całość treści wyrażonych jego mową zawatrości humanizmu czy jako humanistycznej odnośnie kategorii zgodności logicznej z prawdą jako całość owych treści wygłoszonych..
Sugerowanie, że ów papież wyrażał swój humanizm czy wartości humanistyczne jest analogicznie, dokładnie tak fałszywe, jak twierdzenie o wodzie czystej z zmieszanej np.z sokiem czy trucizną lub z błotem, że jest to czysta woda.
[ Można logicznie powiedzieć, stwierdzić jednoznacznie, że próbował powiązać to, co logiczne ad rozum logiczno-krytyczny mówiąc o wartościach ludzkich humanistycznych (które mają oparcie na logicznym myśleniu konsekwentnym) ze swoim wierzeniem z jego autorytarną naturą dogmatyczną, nie stanowiącą logicznego definicyjnie potwierdzenia treści religii jako zgodnych z prawdą odnośnie krytyczno-rozumowego kryterium zgodności z prawdą .[Autor tego artyk.-posta, jak wspomniał powyżej, przedstawił też nawet kilka przykładów fałszu zawartego w podstawowych dogmatach religii chrześcijańskiej odnośnie krytycznych kryteriów rozumowo-logicznych co do tematu ich zgodności z prawdą.].
________________________
Jeszcze odnośnie treści obecnej konstytucji, to autor tego artykułu-posta chce dopisać cząstkę swoich zastrzeżeń odnośnie jej sformułowań odnośnie logiki, w tym odnośnie prawa podstawowego, ogólnego logicznego co do poprawności logicznej:
1) – wysunięcie kategorii religijnej, tj,. religianckiej odnośnie logiczności,co szczególnie ważne odnośnie prawa równości praw wszystkich obywateli, gdzie nie należy wsuwać kategorii myślenia, które nie sięga nawet logicznej definicyjnoiści i nie stanowiącego statusu obywateli jako obywateli czy obywatelskiego jako obywatelskiego.
2) – stanowienie o tym, że prezydent, a nie władza sądownicza, zatwierdza, czyli decyduje, ma decydujący wpływ o władzy sądowniczej, która jest, ma być odnośnie logiki(log.-def.*) niezależnym, osobnym od władzy wykonawczej trzonem w podstawie (to odnośnie zasady podstawowej trójpodziału władzy) jest naruszeniem. Wg logiki ogólnej ni wystarcza jako zasada stworzenie wyboru przez KRS(Krajową Radę Sądownictwa) dla prezydenta.
3) – sędziowie są nieusuwalni(art.180) – musi, powinno być zaznaczenie(chyba w „krótkiej linii obok) jednak o warunku prawnej jakoś poprawności sędziego i możliwości usunięcia sędziego, jeśli nie spełnia wystarczających, logicznych warunków ad logiczne rozumienie zasad czy zakresów odpowiedzialności, spełniania logicznie swego statusu, może np. chodzić o jakiś sąd, osąd racji stanu sędziego przez, na warunkach zachowania logiczności statusu stanu sędziego, czyli logicznie powinno być w podstawowym zdaniu: sędziowie są nieusuwalni zastrzeżenie o warunkach tej nieusuwalności kub że można ich usunąć na jakiejś podstawie, ale nie autorytarne odnośnie faktu jednak możliwości usunięcia prawnego sędziego, czyli zdanie: sędziowie są nieusuwalni jest albo owym , znanym z marksizmu: „zdaniem
logicznym fałszywym”, albo jest nielogiczne w sensie, odnośnie logicznej, poprawnej zgodności z prawdą, o czym piszący rozprawiał się przy użyciu „warsztatowo” swojego określenia: logiczno-definicyjny* czy logiczno-definicyjnie*
* – wyjaśnienie tej gwiazdki jest pod artykułem: O Prawie i Prawach Ogólnie…”, wskazanym wyżej na stronie autora.
4) – zastrzeżenie o zmianie systemu, jest dla autora nielogiczne w takim sensie, że nie można, nie należy odnośnie poprawności logicznej zakładać możliwości zmiany systemu demokratycznego w inny, jakby mógł być uprawniony czy prawnie możliwy w demokracji, o czym wynika logicznie – wg autora tego artykułu-posta – z treści definicyjno-logicznych, które przedstawił autor w wyżej wspomnianym swoim artykule-poście pt.: ” O Prawie i Prawach Ogólnie…”.
Przedstawione tu zastrzeżenia autor traktuje przykładowo w tym artykule-poście.
Odnośnie logiki(log.-def.*) – co najmniej odnośnie ogólnego prawa logicznego, o którym autor tego artyk.-posta opracował, wyłożył w swoim opracowaniu poście na swojej stronie: https://bryzy2.com pt.: ” O Prawie i Prawach Ogólnie…” do którego odsyła w ramach przedstawienia (swego autorskiego) treści , zasad podstawowych prawa, które jest ostatecznie czy ogólnie jedynie korzystnym dla ludzi, dla gatunku(czy rodzaju) ludzkiego, dla całej nawet ostatecznie ludzkości jako korzystność, będąc odnośnie rozumowo – krytycznego logicznym odnośnie zgodności z prawdą rozwiązaniem.
(14.8.25r.) MM